• Agencja Moody’s utrzymała rating Polski na poziomie A2/P-1 i podniosła jego perspektywę do stabilnej z negatywnej.
  • Komisja Europejska podwyższyła prognozę wzrostu PKB w Polsce w 2017 roku z 3,2 do 3,5 proc.
  • Wstępne dane o PKB Niemiec w pierwszym kwartale 2017 roku na poziomie 1,7 proc. liczone rdr.
  • Inflacja w Polsce w kwietniu liczona rok do roku wyniosła 3,0 proc.
  • Słabnie siła franka szwajcarskiego.
  • Możliwe jeszcze dwie obniżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych w tym roku.
  • Odbicie na ropie po trzech tygodniach mocnych spadków.

Agencja Moody’s utrzymała rating Polski na poziomie A2/P-1 i podniosła jego perspektywę do stabilnej z negatywnej. Do podniesienia perspektywy przyczyniło się zdaniem Agencji ograniczenie ryzyka nadmiernego poluzowania polityki fiskalnej oraz zmniejszenie ryzyka dla klimatu inwestycyjnego i napływu inwestycji.

Komisja Europejska podwyższyła prognozę wzrostu PKB w Polsce w 2017 roku z 3,2 do 3,5 proc. W uzasadnieniu Komisja wskazuje na większy wzrost prywatnej konsumpcji, ale także odbiciu w inwestycjach.

Wstępne dane o PKB Niemiec w pierwszym kwartale 2017 roku na poziomie 1,7 proc. liczone rdr. Okazały się tym samym zgodne z wcześniejszymi prognozami. Z kolei w stosunku do poprzedniego kwartału wzrost wyniósł 0,6 proc. Jednocześnie skorygowano PKB z ostatni kwartał 2016 roku w stosunku rdr z 1,2 do 1,8 proc.

Inflacja w Polsce w kwietniu liczona rok do roku wyniosła 3,0 proc. Wysokość inflacji znacznie przewyższył prognozy, które zakładały utrzymanie się na poziomie z marca czyli 2,0 proc.

Słabnie siła franka szwajcarskiego. Zwrot inwestorów do aktywów o większym ryzyku spowodował spadek wartość franka do innych walut. W przeciągu tygodnia osłabił się w stosunku do dolara o 1,4 proc. A do euro o 0,8 proc. W piątek NBP wycenił szwajcarską walutę na 3,85 złotego – najniżej od jesieni 2015 roku.

Możliwe jeszcze dwie obniżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych w tym roku. Zdaniem Patrcika Harkera, prezesa Fed Philadelphia podstawowa stopa procentowa na koniec 2017 roku powinna wynosić 2,0 proc.

Odbicie na ropie po trzech tygodniach mocnych spadków. Tym razem sygnałem do wzrostów okazały się środowe dane o znaczących spadkach zapasów surowca w amerykańskich magazynach. Na koniec tygodnia ropa Crude kosztowała około 48 a ropa Brent blisko 51 dolarów za baryłkę.

 

Pełna Analiza tygodniowa rynku 19/2017 dostępna jest TUTAJ